15 lipca 2011 - data niesamowita, data dla nas bardzo ważna. Tego dnia zmieniło się całe nasze życie.
Po niezbyt długich przemyśleniach postanowiliśmy, że nadszedł czas na nowego członka rodziny :)
Już na początku tego roku myśleliśmy, że dobrze by było, aby nasza córeczka lub synek urodził się w 2012 roku.
Swoją drogą w roku, w którym jakimś cudem w Polsce odbędą się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
Postanowiliśmy zatem - nie bez lęków i obaw, że rozpoczynamy nasze "starania" o dziecko.
Z doświadczenia znajomych, z tego co można usłyszeć domyślaliśmy się, że będzie to długa i niewykluczone, że trudna droga.
Tatuś wrócił do domu po dwóch tygodniach nieobecności, także baaaardzo za sobą tęskniliśmy :P
Jak się później miało okazać owocem tej tęsknoty i oczywiście naszej miłości miałeś/miałaś zostać Ty :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz