Dzieciaczku mój drogi, trzeba wyjaśnić skąd wzięła się nazwa "Kulenka".
Nie wiemy jeszcze jakiej będziesz płci więc"roboczo" nazywamy Cię Kulenką - Kubuś albo Lenka.
Czuję się dobrze, oznak ciąży brak:)
Ważę 56 kg czyli o kilogram więcej niż przed ciążą.
T. mówi do brzucha przez telefon:) ja głaszczę moją Kulenkę, żeby wiedziała, że bardzo ją kocham:)
Zdarzają się momenty, że zapominam, że jestem w ciąży. Może dlatego, że bardzo dobrze się czuję.
Kupiłam sobie pierwsze spodnie ciążowe :) Póki co nie muszę ich nosić - brzuszka nie widać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz